Bytonia 2010 - sprawozdanie I

DZIEŃ I

POKUSA

POKUSA - 1. bardzo trudne do opanowania pragnienie zrobienia czegoś, 2. coś, co bardzo kusi, zwykle zakazanego

 

Dzisiejszy świat proponuje nam wiele dobrodziejstw, które ułatwiają nam życie. Takie dostawanie wszystkiego "do ręki" może nas rozleniwiać, powodować, że chcemy wszystkiego więcej,nie możemy opanować pragnienia posiadania czegoś, zrobienia jakiejś rzeczy.

Dzisiejszego dnia rozważamy temat pokusy,tego jakie są skutki ulegania im, jak można je odpierać?

 

 DZIEŃ II

Grzech

Pewien mędrzec w zagadkowy sposób mówił o grzechu, używając wielu porównań, przenośni, obrazów. Postarajcie się wytłumaczyć, co miał na myśli. Mówił: Grzech można porównać do:

 

Pewien mędrzec w zagadkowy sposób mówił o grzechu, używając wielu porównań, przenośni, obrazów. Postarajcie się wytłumaczyć, co miał na myśli. Mówił: Grzech można porównać do:

a. Robaczywego jabłka

Grzech można porównać z jabłkiem, które od zewnątrz wygląda zdrowo, soczyście, lecz kiedy do środka wtargnie robak zaczyna się proces wewnętrznego rozkładu i niszczenia. Początkowo wszystko wygląda tak jakby się nic nie działo. Jednak po czasie spostrzegamy, że  działalność wewnętrznego wroga przyniosła zniszczenie. Zdrowe jabłko w sposób widoczny zaczyna gnić, tracić swoje pierwotne walory i spójność. A robak początkowo mały i słaby rośnie w siłę karmiąc się wnętrzem.

Tak rzecz się ma z grzechem. Wchodzi często niepostrzeżenie, człowiek nie zauważa skutków, które niesie za sobą działanie grzechu. Owocem grzechu jest wewnętrzne zniszczenie, a w końcu całkowite oderwanie się od Boga. Ogrodnik widząc robaczywe jabłko odrzuca je, aby chory owoc nie zarażał innych, które są zdrowe. Bóg zaś z miłości do człowieka grzesznego, chce je od samego początku oczyścić, aby mogło dalej wzrastać.             

b.Ładnie zapakowanego, pustego w środku prezentu

Grzech dla człowieka jest czymś kuszącym, jak ładnie zapakowany prezent, zawinięty w piękny kolorowy papier, który podtrzymuje wielobarwna wstążka. Sięgamy po to chętnie, cieszymy się na myśl, że zawartość będzie naszym udziałem, bo skoro tak pieczołowicie został zapakowany to musi oznaczać że w środku jest coś cennego. Jednak kiedy już otworzymy prezent, niemile się rozczarujemy, ponieważ nie ma w środku nic, jest pustka. Tak samo działa grzech, po chwilowym zakrztuszeniem się grzechem, owocem tego jest pustka.

c. Dużych i małych kamieni w skrzyni

Jeśli zło nie zostanie zastąpione dobrem to w tedy wchodzi jeszcze większe zło- przykładem są duże kamienie które wrzuca się do skrzyni, a potem zapełniane są małymi, tak że wchodzą w miejsca wolne, szczelniej wypełniając skrzynię. Tak samo grzech wchodzi jeśli widzi taką możliwość, jakąś szczelinę, którą może się przedrzeć w głąb.

d. Błota na twarzy

Trwanie w grzechu to tak jak być oblepionym błotem na twarzy, które nie pozwala ujawnić prawdziwej twarzy człowieka, bo jest ona niewidoczna, ukryta pod warstwą błotka. Tak samo my przez grzech  gubimy tożsamość dzieci Bożych. Nie pozwalamy w pełni rozkwitnąć naszemu powołaniu.

e. Balonu obciążonego workami

Balon, który obciążony jest workami z piaskiem, nie będzie się wstanie wzbić ię wysoko, pod same niebo. Kiedy jednak worki zostaną usunięte, to wtedy balon będzie lekki, i pozwoli to osiągnąć wysoki pułap. Grzech też ściąga nas w dół, nie pozwalając wzbić się do nieba.

f.  Kostek domina

Grzech wpływa często na szerszą grupę ludzi, ma skutki niczym kostki domina. Kiedy popchniemy jedną to wtedy następuje efekt lawinowy.

 

 

DZIEŃ III

PRZEBACZENIE

Trzeci dzień mówi nam o nieograniczonym przebaczeniu. Obrazuje je słynna piosenkarka Eleni w swoim świadectwie

 

Świadectwo Eleni

Być może znacie moje życie prywatne i wiecie, że w 1994r. straciłam jedyną córkę Afrodytę. Została zamordowana przez swojego chłopaka. Była to po prostu niedobra miłość. Ja przebaczyłam Piotrowi dlatego, że uważam, iż każdy w życiu ma jakąś szansę, choćby po to, by stać się lepszym i zrozumieć swój błąd.  W moim przypadku przebaczyć nie znaczy zapomnieć o tym, co się stało. Przebaczyć to wyzbyć się negatywnych emocji, które tak naprawdę nas zabijają. Ciągła nienawiść, nienawiść do człowieka, który spowodował tragedię, sprawia że tkwimy w tym samym miejscu. Brak przebaczenia napędza nas w złym kierunku. To się przenosi na osoby nam najbliższe; na rodzinę, dzieci, przyjaciół, na ludzi których codziennie spotykamy. Człowiek, który nie potrafi przebaczyć niesie w sobie zło. Ja tego uczucia nie znam. Potrafię przebaczyć każdemu, kto mnie zrani. Potrafię go wytłumaczyć, zrozumieć. Nie oznacza to, że taki człowiek zostaje moim przyjacielem, ale jest mi go żal, że nie zna prawdziwej miłości, że nie potrafi postępować w życiu, tak jak powinien. Trzeba jednak podjąć decyzję rezygnacji z odwetu za doznane zło. Przebaczenia trzeba się ciągle uczyć, wybaczając małe przewinienia innym, nie szukając wyrównania za zło, które nas spotkało. Przecież w życiu codziennym często się zdarza nawet wśród przyjaciół, że ktoś kogoś zrani i ta druga osoba nie jest w stanie mu przebaczyć. Myślę, że człowiek, który wierzy w Boga, który ma w sobie trochę dobroci, potrafi jednak w takiej sytuacji zrozumieć i mimo wszystko wybaczyć, spróbuje dać drugiemu szansę.