Bytonia 2010 - sprawozdanie II

 

   Dziś o godzinie 9.00  zakończyły się rekolekcje zimowe KSM DP.

 

Tematem rekolekcji brzmiał: "Pokusa, grzech, przebaczenie, czyli nieustanna walka o swoje życie. Do położonej na Kociewiu Bytoni k. Zblewa przyjechało 91 młodych ludzi z 23 parafii, którymi opiekowała się 16 osobowa kadra, której przewodniczyli ks. Antoni Bączkowski - Asystent Diecezjalny KSM DP oraz ks. Radosław Karczewski - Asystent oddziału przy parafii NSPJ w Starogardzie Gd. 

 

   Rekolekcje jak co roku miały swój rytm. Każdy ranek rozpoczynaliśmy od wzbudzenia intencji, w której przeżywaliśmy cały dzień.  Był to wstęp do porannej modlitwy Kościoła - Jutrzni. Po niej posiłek dla ciała i wykonywanie dyżurów w grupach.

 

   Codziennie zagłębialiśmy się w tajemnice naszej wiary rozmawiając na każdą z części tematu w grupach. Pierwszego dnia mówiliśmy zatem o pokusie. Że to od nas zależy, czy stanie się ona źródłem grzechu, czy będzie podstawą do wyrobienia w sobie cnoty. W niedzielę mówiliśmy o skutkach grzechu i o tym, że mimo, iż człowiek nieustannie upada, to jednak ważne jest by umiał za każdym razem odnowić więź łączącą go z Panem Bogiem. Ostatni dzień to temat o przebaczeniu, o tym że my powinniśmy przebaczać i o tym, że nam zostają przebaczone nasze przewinienia w sakramencie pojednania, dzięki nieskończonemu Miłosierdziu Bożemu, które jest w stanie zgładzić każdy grzech. 

 

   Oprócz spotkań w zastępach były również wspólne punkty programu. W południe po modlitwie Anioł Pański był czas na naukę śpiewu, gdyż jak wiadomo "kto śpiewa, modli się podwójnie"... :)

 

   W sobotnie popołudnie harcerze z Bytoni przygotowali dla rekolektantów marsz na orientację, podczas którego trzeba było wykazać się nie tylko umiejętnością czytania mapy topograficznej i orientacji w terenie, ale również hartem ducha, gdyż marszruta biegła niekiedy po zaśnieżonych kociewskich drogach. Na szczęście wszystkie zastępy wróciły do szkoły na czas. W niedziele obejrzeliśmy program artystyczny przygotowany przez zespół kociewski "Rodzina", który przedstawił nam pieśni, stroje i gwarę kociewską. Zaś w poniedziałek gościliśmy p. Leszka Hallmanna - sztangistę, który startował na Igrzyskach Paraolimpijskich w Atlancie (srebrny medal) i Sydney.

 

   Centrum każdego dnia było spotkanie z Chrystusem w Eucharystii w kościele p.w. św. Rocha w Bytoni. Tam mogliśmy przemyśleć sprawy omawiane za dnia oraz radować się bezpośrednią bliskością Jezusa przyjmowanego w Komunii św.

 

    Ostatniego dnia nie mogło zabraknąć potupajki zwłaszcza, że rekolekcje zakończyły się przed środą popielcową. Młodzież po raz kolejny udowodniła, że "standardy", które przyjmuje się na tradycyjnych dyskotekach (panujący mrok, dym papierosowy, alkohol) wcale nie są potrzebne, aby dobrze się bawić. Po zabawie, mimo późnej pory, zgromadziliśmy się na wspólnej modlitwie podsumowującej czas rekolekcji, aby w chwili ciszy i zadumy przedstawić Panu Bogu, to co kryje się w naszych sercach i podziękować za ten błogosławiony czas rekolekcji.

 

         W tym roku po raz pierwszy Zarząd Diecezjalny zorganizował zbiórkę artykułów szkolnych i zabawek pt. "Motyl w Sercu". Docelowo rzeczy miały trafić do Domu Dziecka w Drohobyczu na Ukrainie. Jednak efekt zbiórki przerósł nasze najśmielsze oczekiwania i Wasze dary trafią nie tylko do Drohobycza, ale również do innych placówek w Polsce i Ukrainie.

 

     Również po raz pierwszy zostało stworzone logo rekolekcji, które przedstawia tarczę i miecz oparte o krzyż. Symbolizują one zbroję Bożą opisaną w Liście do Efezjan (Ef 6, 11-18) opartą na krzyżu - Chrystusie. A nad nimi motyl w kształcie serca symbolizujący akcję "Motyl w Sercu".

 

     W Bytoni było nam bardzo dobrze. Na zakończenie wylało się sporo łez, naprawdę żal było opuszczać to miejsce, które przez 5 dni stało się naszym domem. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zaproszenie ks. Roberta Kierbica - wikariusza parafii w Zblewie (do której należy Bytonia), asystenta tamtejszego oddziału KSM. Dziękujemy również ks. prałatowi Zenonowi Góreckiemu za otwarte serce i przygarnięcie młodzieży na terenie parafii. Wyrazy wdzięczności należą się również p. Tomaszowi Damaszkowi, dyrektorowi Zespołu Szkół w Bytoni za przyjęcie nas pod swój dach oraz Paniom posługującym nam w kuchni, które za każdym razem obdarowywały nas uśmiechem i przepysznym jadłem. Podziękowania kierujemy również dla wszystkich pracowników szkoły, które posługiwały nam w czasie rekolekcji, opiekunom harcerzy i samym harcerzom, zblewskiemu oddziałowi KSM oraz dobroczyńcom, których nie sposób wymienić.

 

         Niech owoce tych rekolekcji wzrastają w naszych sercach i będą zaczynem do tego, aby każdego dnia zwalczać pokusy, byśmy stawali się coraz wyraźniejszymi znakami prowadzącymi do Pana.

 

 

 

 

Bytonia 2010 - sprawozdanie I

DZIEŃ I

POKUSA

POKUSA - 1. bardzo trudne do opanowania pragnienie zrobienia czegoś, 2. coś, co bardzo kusi, zwykle zakazanego

 

Dzisiejszy świat proponuje nam wiele dobrodziejstw, które ułatwiają nam życie. Takie dostawanie wszystkiego "do ręki" może nas rozleniwiać, powodować, że chcemy wszystkiego więcej,nie możemy opanować pragnienia posiadania czegoś, zrobienia jakiejś rzeczy.

Dzisiejszego dnia rozważamy temat pokusy,tego jakie są skutki ulegania im, jak można je odpierać?

 

 DZIEŃ II

Grzech

Pewien mędrzec w zagadkowy sposób mówił o grzechu, używając wielu porównań, przenośni, obrazów. Postarajcie się wytłumaczyć, co miał na myśli. Mówił: Grzech można porównać do:

 

Pewien mędrzec w zagadkowy sposób mówił o grzechu, używając wielu porównań, przenośni, obrazów. Postarajcie się wytłumaczyć, co miał na myśli. Mówił: Grzech można porównać do:

a. Robaczywego jabłka

Grzech można porównać z jabłkiem, które od zewnątrz wygląda zdrowo, soczyście, lecz kiedy do środka wtargnie robak zaczyna się proces wewnętrznego rozkładu i niszczenia. Początkowo wszystko wygląda tak jakby się nic nie działo. Jednak po czasie spostrzegamy, że  działalność wewnętrznego wroga przyniosła zniszczenie. Zdrowe jabłko w sposób widoczny zaczyna gnić, tracić swoje pierwotne walory i spójność. A robak początkowo mały i słaby rośnie w siłę karmiąc się wnętrzem.

Tak rzecz się ma z grzechem. Wchodzi często niepostrzeżenie, człowiek nie zauważa skutków, które niesie za sobą działanie grzechu. Owocem grzechu jest wewnętrzne zniszczenie, a w końcu całkowite oderwanie się od Boga. Ogrodnik widząc robaczywe jabłko odrzuca je, aby chory owoc nie zarażał innych, które są zdrowe. Bóg zaś z miłości do człowieka grzesznego, chce je od samego początku oczyścić, aby mogło dalej wzrastać.             

b.Ładnie zapakowanego, pustego w środku prezentu

Grzech dla człowieka jest czymś kuszącym, jak ładnie zapakowany prezent, zawinięty w piękny kolorowy papier, który podtrzymuje wielobarwna wstążka. Sięgamy po to chętnie, cieszymy się na myśl, że zawartość będzie naszym udziałem, bo skoro tak pieczołowicie został zapakowany to musi oznaczać że w środku jest coś cennego. Jednak kiedy już otworzymy prezent, niemile się rozczarujemy, ponieważ nie ma w środku nic, jest pustka. Tak samo działa grzech, po chwilowym zakrztuszeniem się grzechem, owocem tego jest pustka.

c. Dużych i małych kamieni w skrzyni

Jeśli zło nie zostanie zastąpione dobrem to w tedy wchodzi jeszcze większe zło- przykładem są duże kamienie które wrzuca się do skrzyni, a potem zapełniane są małymi, tak że wchodzą w miejsca wolne, szczelniej wypełniając skrzynię. Tak samo grzech wchodzi jeśli widzi taką możliwość, jakąś szczelinę, którą może się przedrzeć w głąb.

d. Błota na twarzy

Trwanie w grzechu to tak jak być oblepionym błotem na twarzy, które nie pozwala ujawnić prawdziwej twarzy człowieka, bo jest ona niewidoczna, ukryta pod warstwą błotka. Tak samo my przez grzech  gubimy tożsamość dzieci Bożych. Nie pozwalamy w pełni rozkwitnąć naszemu powołaniu.

e. Balonu obciążonego workami

Balon, który obciążony jest workami z piaskiem, nie będzie się wstanie wzbić ię wysoko, pod same niebo. Kiedy jednak worki zostaną usunięte, to wtedy balon będzie lekki, i pozwoli to osiągnąć wysoki pułap. Grzech też ściąga nas w dół, nie pozwalając wzbić się do nieba.

f.  Kostek domina

Grzech wpływa często na szerszą grupę ludzi, ma skutki niczym kostki domina. Kiedy popchniemy jedną to wtedy następuje efekt lawinowy.

 

 

DZIEŃ III

PRZEBACZENIE

Trzeci dzień mówi nam o nieograniczonym przebaczeniu. Obrazuje je słynna piosenkarka Eleni w swoim świadectwie

 

Świadectwo Eleni

Być może znacie moje życie prywatne i wiecie, że w 1994r. straciłam jedyną córkę Afrodytę. Została zamordowana przez swojego chłopaka. Była to po prostu niedobra miłość. Ja przebaczyłam Piotrowi dlatego, że uważam, iż każdy w życiu ma jakąś szansę, choćby po to, by stać się lepszym i zrozumieć swój błąd.  W moim przypadku przebaczyć nie znaczy zapomnieć o tym, co się stało. Przebaczyć to wyzbyć się negatywnych emocji, które tak naprawdę nas zabijają. Ciągła nienawiść, nienawiść do człowieka, który spowodował tragedię, sprawia że tkwimy w tym samym miejscu. Brak przebaczenia napędza nas w złym kierunku. To się przenosi na osoby nam najbliższe; na rodzinę, dzieci, przyjaciół, na ludzi których codziennie spotykamy. Człowiek, który nie potrafi przebaczyć niesie w sobie zło. Ja tego uczucia nie znam. Potrafię przebaczyć każdemu, kto mnie zrani. Potrafię go wytłumaczyć, zrozumieć. Nie oznacza to, że taki człowiek zostaje moim przyjacielem, ale jest mi go żal, że nie zna prawdziwej miłości, że nie potrafi postępować w życiu, tak jak powinien. Trzeba jednak podjąć decyzję rezygnacji z odwetu za doznane zło. Przebaczenia trzeba się ciągle uczyć, wybaczając małe przewinienia innym, nie szukając wyrównania za zło, które nas spotkało. Przecież w życiu codziennym często się zdarza nawet wśród przyjaciół, że ktoś kogoś zrani i ta druga osoba nie jest w stanie mu przebaczyć. Myślę, że człowiek, który wierzy w Boga, który ma w sobie trochę dobroci, potrafi jednak w takiej sytuacji zrozumieć i mimo wszystko wybaczyć, spróbuje dać drugiemu szansę.

Rekolekcje zimowe w Bytonii 2010

  

STARTUJEMY!

 Punktualnie o godzinie 17.00 rozpoczynają się Zimowe Rekolekcje Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Pelplińskiej.

Przez trzy dni będziemy rozważać temat: "Pokusa, grzech, przebaczenie czyli nieustanna walka o swoje życie".

 

Również dzisiaj ma miejsce finał naszej akcji "Motyl w Sercu".

 

Zatem jeśli trafiłaś/eś na tę stronę to obejmij swoją modlitwą wszystkich rekolektantów oraz kadrę prowadzącą.

Rekolekcje zimowe Bytonia 2010

Rekolekcje już tuż tuż!!!

 

 

W najbliższym czasie tj.12 - 16 lutego odbędą sięRekolekcje zimowe KSM w Bytoni k. Zblewa

Termin zgłoszeń jeszcze nie minął, ale limit miejsc wyczerpany! 

 

Zatem do zobaczenia w Bytoni!

 


Szkolenie przed Przyrzeczeniem 2009

Jesień jest czasem zadumy, czasem ospałym, kiedy przyroda przygotowuje się do zimowego snu. Jednak dla członków Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Diecezji Pelplińskiej jest porą roku kiedy od nowa zaczynamy cykl formacyjny dla członków Stowarzyszenia.

 

 W dniach 6 – 8 listopada br. do Pelplina przyjechało 16 osób z 6 oddziałów parafialnych z całej diecezji (Czersk, Hopowo, Lubichowo, Pinczyn, Świecie - par. Niepokalanego Poczęcia NMP, Tczew - par. św. Józefa) i koła kleryckiego przy WSD.

 

Przyrzeczenie KSM jest ważnym etapem w życiu każdego KSM-owicza. Może je składać każdy członek Stowarzyszenia, który ukończył  16-ty rok życia i jest przynajmniej od pół roku w szeregach KSM. Jak sama nazwa mówi przyrzeczenie – czyli uroczyste podjęcie pewnych zobowiązań, powinno być składane w sposób świadomy. Aby dobrze się do niego przygotować na początku roku szkolnego odbywa się corocznie Szkolenie przed Przyrzeczeniem, które od dwóch lat wchodzi w system szkoleń liderskich prowadzonych w naszej diecezji jako Szkolenie Liderów I stopnia.

 

Szkolenie rozpoczęła w piątek od powitania Prezes Zarządu Diecezjalnego – Justyna Wołoszyn oraz ks. Asystent Diecezjalny KSM – ks. Antoni Bączkowski. Następnie wszyscy udaliśmy się do katedry na uroczysta Mszę św., której przewodniczył ks. Biskup Diecezjalny Jan Bernard Szlaga. Stojąc na grobach tego dnia wspominaliśmy poprzedników ks. Biskupa oraz zmarłych członków Kapituły Katedralnej, którzy odcisnęli swoje ślady wielką ofiarnością w poszczególnych posługach na rzecz Diecezji Chełmińskiej, a potem Pelplińskiej.

 

Po kolacji swoją konferencję rozpoczął ks. Mariusz Drogosz – zastępca Asystenta Diecezjalnego. Jej temat brzmiał „Rozeznanie prawdy o sobie – talenty i zadania”. Każdy z nas ma jakieś talenty, które powinien rozwijać i dzielić się nimi we wspólnocie. Jednym ze sposobów „poznania siebie” jest lektura Pisma Świętego. Głębsza refleksja nad zadanym fragmentem połączona z żarliwą modlitwą pozwala nam znaleźć sposób na odkrycie talentów, o których nawet mogliśmy nie wiedzieć i da nam siłę aby je pomnażać i dzielić się nimi z innymi.

 

Kolejny dzień jak przystało na młodzież katolicką rozpoczęliśmy od modlitwy, a jak jest w tradycji KSM była to modlitwa brewiarzowa – Wezwanie i Jutrznia. Kolejny cykl spotkania wspólnotowego rozpoczęła Grażyna Wysiecka od pogadanki na temat „Mój ideał KSM-owicza”. Celem spotkania było uświadomienie sobie celów KSM-u oraz naszej odpowiedzialności za Stowarzyszenie. Aby być dobrym członkiem KSM musimy się rozwijać, dążyć o obranego celu – do zbawienia. KSM daje nam ku temu pewne wskazówki w postaci 10 zasad KSM-wicza. Oprócz tego, że jesteśmy odpowiedzialni za siebie jesteśmy odpowiedzialni za Kościół i Ojczyznę. Mówił o tym ks. Antoni Bączkowski w kolejnej konferencji. W południe uczestniczyliśmy w Mszy św. w kaplicy św. Józefa. Kolejna konferencja dotyczyła już samych struktur KSM. Poprowadził ją Artur Eichmann. Jak nazwa KSM mówi jesteśmy stowarzyszeniem. Ta nazwa nakłada na nas konieczność posiadani struktur. KSM może się pochwalić, że jest jedną z dwóch w Polsce organizacji kościelnych powołanych przez Konferencję Episkopatu Polski (druga o Akcja Katolicka). Posiadamy swój Statut, mamy osobowość prawną i mamy usystematyzowane struktury począwszy od szczebla ogólnopolskiego na oddziałach parafiach kończąc.

 

Cykl konferencyjny zakończyła Grażyna Wysiecka sprawdzając stan wiedzy kandydatów do przyrzeczenia o KSMie.  Corocznie ten punkt programu budzi pewne obawy w oczach młodzieży, jednak ma na celu zmotywowanie ich do dalszego pogłębiani wiedzy o Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży.

 

Na końcu Justyna Wołoszyn przedstawiła kandydatom treść roty przyrzeczenia, którą będą ślubować w Katedrze Pelplińskiej 22 listopada br. w święto patronalne KSM Chrystusa Króla Wszechświata.

 

Oprócz cyklu konferencji młodzież miała okazję zwiedzić bazylikę katedralną. Oprowadzał nas Marek Chmist – alumn WSD. Mogła sprawdzić się  w czasie quizu wiedzy o KSM-ie. Uczestnicy najpierw musieli wymyślić dla drużyny przeciwnej pytania, a następie zadawali je sobie nawzajem.

 

Jak zostało wcześniej napisane to szklenie to dopiero pierwszy etap. Kolejny dwa odbędą się wiosną 2010 roku.  Zapraszamy na nie młodzież, która złożyła już Przyrzeczenie KSM. Jednak pierwszy etap nie mógłby się odbyć gdyby nie zaangażowanie wymienionych wcześniej księży Asystentów i członków Zarządu Diecezjalnego KSM, a także alumnów WSD: Marka Christa, Maka Szymańskiego, Marka Szynkowskiego, Marcina Woelke.